#wzdluzplazy !

Kiedyś był taki pomysł, z którego podśmiewali się poważni morscy ale też śródlądowi żeglarze. Bo, niby mamy te kilkaset kilometrów polskiego brzegu. Ale poza plażowaniem z parawanami, to co tam można robić tak naprawdę, poza pływaniem na materacu, lub budową zamków na piasku.

Żeby udowodnić im oraz sobie, że jednak można inaczej, wypłynąłem w plażową wyprawę małym otwarto-pokładowym jachtem Merlin. To było kilkanaście lat temu. Równolegle rozwijał się potencjał specjalistów od żeglowania na polinezyjskich proa. Po kilkunastu latach niewiele się zmieniło. Poza kurortami, plaże są dalej puste. Jednak mimo wszystko, co roku kolejni żeglarze podejmują regularne trekkingi na lekkich łodziach. My również dołożymy znów swoją cegiełkę do tego zjawiska. Bo polska bałtycka plaża to jest coś wyjątkowego. Do żeglowania oraz biwakowania w niezmierzonych piaszczystych przestrzeniach.

Mamy nową łódkę, specjalnie zaprojektowaną do tego celu przez specjalistów, konstruktorów i wieloletnich znajomych redakcji. Katamaran ożaglowany kultowym „kleszczem kraba”. Budowy podjął się Piotr Czarniecki – szkutnik i doświadczony żeglarz. Będzie piękna, szybka, prosta i bezpieczna. Bazująca na tysiącach lat doświadczeń pacyficznych Nawigatorów. Oni wiedzieli jak przemierzać oceaniczne przestrzenie, jeszcze zanim Europejczycy ogarnęli żeglugę przez bagno na wydrążonym pniu drzewa. Do tego dochodzi niebagatelne bałtyckie doświadczenie projektantów.

W ten sposób, swobodny, ale i świadomy, łączymy kilka żeglarskich tradycji w jedną. Własną. Budowa już trwa. A na wiosnę zaprosimy Was na wyjątkową przygodę na bałtyckim wybrzeżu i jego okolicach.
#wzdluzplazy

Go top