czartery

Articles from this Tag

Błękit na 2 Ślady!

Zbieramy chętnych do załóg kolejnych katamaranów, startujących w jesiennej edycji greckiego Wyścigu po Błękit. Jeden komplet już jest! Liczymy docelowo na 3 załogi.

Read more

Serifos – Wyspa jak magnes – Moja Grecja cz. 3

Wystarczająco bliska, żeby nie płynąć przez kilka dni. Wystarczająco daleka, żeby na miejscu oderwać się od wszystkiego, co zostało na stałym lądzie. Wyspa Serifos od lat przyciąga do siebie różne osobowości…

Read more

Wyścig po Błękit!

Zapraszamy Wszystkich chętnych do załóg naszych jachtów! Czeka nas sympatyczna sportowa rywalizacja w towarzyskiej atmosferze, wieczorne biesiady w tawernach i grillowanie na plaży! Wszystko w greckim Błękicie pod opieką doświadczonych skipperów!

Read more

„Na więcej stóp” – duży jacht na jeziorze cz. 2

Szykujesz się na wspólny mazurski wypad ze znajomymi. Czas wybrać jednostkę. Jesteś skipperem i teoretycznie powinieneś mieć najwięcej do powiedzenia w tej sprawie. Jednak wśród przyszłej załogi pojawiają się „głosy”. Naturalne pytania dotyczą kosztów. Są jednak tacy, którzy spośród różnych ofert na rynku zaczynają wybierać coraz bardziej „wypasione” propozycje. Decydują warunki hotelowe. Ostatecznie okazuje się, że dałeś (lub dałaś) namówić się na prowadzenie czegoś większego niż cokolwiek, czym do tej pory żeglowałeś na jeziorach.

Read more

Poros – w cieniu Półwyspu. Moja Grecja – cz. 2

Może być pierwszym przystankiem w rejsie po Zatoce Sarońskiej. Z Aten to kilka godzin żeglugi. W porcie przeważnie jest miejsce, a w skrajnych przypadkach pozostaje kotwiczenie w rozległej zatoce. Grzechem jednak byłoby przypłynąć wieczorem, żeby nad ranem opuścić wyspę. Poros to miejsce, w którym warto zostać przynajmniej dzień dłużej.

Read more

Egina forever. Moja Grecja – cz.1

Minęło ponad 10 lat, odkąd po raz pierwszy trafiłem na Eginę. Wtedy mocno wiało, w porcie nie było miejsc, a kotwice nie trzymały wcale. Ale potem się uspokoiło i wyszliśmy w miasto. Po dłuższym kręceniu się wąskimi uliczkami, trafiliśmy do tawerny To Steki. Wtedy poznałem Vaggelisa – naszego gospodarza. Tak się zaczęła wyjątkowa przyjaźń z wyjątkową wyspą. Na zawsze.

Read more
Go top